I
Anna Świrszczyńska
Człowiek i stonoga
Ja przeżyję.
Znajdę taką najgłębszą piwnicę,
zamknę się, nie wpuszczę nikogo,
wygrzebię w ziemi jamę,
zębami wygryzę cegły,
schowam się w murze,
wejdę w mur jak stonoga.
Wszyscy umrą, a ja
przeżyję.
*
Anna Świrszczyńska (ur. 7 lutego 1909 w Warszawie, zm. 30 września 1984 w Krakowie) – polska poetka, dramatopisarka, prozaiczka, autorka utworów dla dzieci. Uczestniczka Powstania Warszawskiego, z którego przeżycia opisała w tomie pt. Budowałam barykadę.
II
Weronika Sikorska
Jesteś dla mnie rosą
Jakaż to kuriozalność
Gdy kochasz, a kochać nie można
Pożądasz, a pragnąć nie wolno
Porzucasz pragmatyzm
Zatracając się nieprzytomnie
W ulatującej trzeźwości
A przecież widzisz
Dostrzegasz
Świadomie brniesz dalej
W zakradającą się sprzeczność
Która smakuje wręcz wyborowo
Upajasz się zakazanym owocem
Na nowo
I wciąż ujmująco
Pożerając łapczywie
Najpiękniejsze falujące słowa
*
Wybrałam ten oto utwór, gdyż jest on najbliższy memu sercu-młodemu, dwudziestojednoletniemu sercu
Tytuł wiersza nie jest przypadkowo nadany. Są to słowa, które niegdyś były wypowiedziane, skierowane ku mnie przez moją pierwszą miłość. Burzliwą, namiętną, niezwykle piękną miłość. Napisałam ten utwór pod wpływem bardzo silnych emocji, odczuć i doznań. Wszyscy wiemy, jak to jest się pierwszy raz w życiu zakochać. Wręcz do szaleństwa. Dzięki temu właśnie, wiersz ten ma dla mnie ogromną wartość, gdyż przypomina mi o moim pierwszym, niesamowicie silnym, nieszczęśliwym z resztą zakochaniu.
*
Weronika Sikorska - urodzona w 1999 roku, pasjonatka sztuki wszelakiej-poczynając od malarstwa, a kończąc na literaturze pięknej, z zamiłowania poetka, galerie sztuk trójmiejskich są jej drugim domem, bajko terapeutka, czynnie bierze udział w slamach poetyckich, wieczorkach literackich, konkursach, publikuje w pismach artystyczno-literackich oraz książkach czy tomikach wierszy, na swym koncie ma jeden tomik oraz przymierza się do wydania erotyków, przez rok studiowała filologię polską, jednakże aktualnie spełnia swoje marzenia zaczynając nową przygodę na Akademii Sztuk Pięknych.
*
Fotografia autorstwa Julii Boros
III
Else Lasker-Schüler
Senna Hoy
Odkąd leżysz pogrzebany na wzgórzu,
Ziemia jest słodka.
Dokądkolwiek bym teraz poszła,
Kroczę czystymi drogami.
O, róże twojej krwi
Przesycające łagodnie śmierć.
Nie ma już we mnie lęku
Przed umieraniem.
Na twoim grobie kwitnę już
Kwiatami powoju.
Twoje wargi zawsze mnie przyzywały,
Więc teraz nie odrzucaj mojego imienia.
Każda łopata ziemi, którą sypałam,
Przykrywała także mnie.
Dlatego zawsze jest przy mnie noc,
A gwiazdy już o zmierzchu.
I niezrozumiała stałam się dla naszych przyjaciół
I zupełnie obca.
Ale ty stoisz u bramy najcichszego z miast
I czekasz na mnie, ty, wielki anioł.
Przełożył Jacek St. Bura
*
Else Lasker-Schüler, niemiecka poetka żydowskiego pochodzenia, jedna z najwybitniejszych przedstawicielek liryki ekspresjonistycznej.
Urodziła się 11 lutego 1869 roku w niemieckiej miejscowości Elberfeld (obecnie Wuppertal), zmarła 22 stycznia 1945 w wieku 76 lat w osamotnieniu, w Jerozolimie, ponieważ pod wpływem represji i nazistowskich nacisków, wyemigrowała w 1933 z Niemiec. Pisała głównie o miłości, jej wiersze odczytywane i interpretowane są także jako bardzo osobiste modlitwy.
IV
Ewa Kajtoch
LATO - NA OSIEDLU
Ziemia czy niebo gołębie nie podjęły decyzji
pióra i bród się kłębią
między trzepakiem a śmietnikiem
starszy pan uczepił się ławeczki
nie chce odlecieć
na razie.
Ewa Kajtoch urodziła się w Krakowie, gdzie do dziś mieszka i pracuje. W wolnych chwilach lubi czytać i pisać. Pisze najczęściej opowiadania i wiersze, a czytać lubi wszystkie książki, z wyjątkiem nudnych.
V
Ołena Paszuk
***
w moich piersiach
mleko skisło
wybacz
od twojego głodnego krzyku
pękają ściany
jak przejrzałe arbuzy
przez szczeliny
wycieka światło
i zostajemy
sam na sam
jeden na jeden
każde ze swoim bólem
ale jestem gotowa zabić
tak właśnie zabić
każdego kto pachnie mlekiem
śmietanką
śniegiem 3,5 procent tłuszczu
o kobiety
z piersiami małymi dużymi
kto dał wam prawo
chodzić z głębokimi dekoltami
przed głodnymi oczami mojego dziecka
Przełożyła Aneta Kamińska
Ołena Paszuk (1982) – ukraińska poetka. Docent katedry teorii literatury i literatury
światowej Wydziału Filologii i Dziennikarstwa Wschodnioeuropejskiego Uniwersytetu
Narodowego im. Łesi Ukrainki. Autorka książek poetyckich: „Za poworotom moho pohladu”
(2000), „...i nimi opłesky” (2004), „Sołoni hnizda” (2005), „Sedmycia” (2008), „25-yj kadr”
(2010), „Parandża” (2017) oraz wierszy dla dzieci „Niczka jde do myszky w hosti” (2011).
Laureatka wielu nagród poetyckich.
VI
Kora
Jestem kobietą
Nie wyobrażam sobie, miły
Abyś na wojnę kiedyś szedł
Życia nie wolno tracić, miły
Życie jest po to, by kochać się
Mam w domu szafę bardzo starą
Z podwójnym dnem, z lustrami dwoma
Gdy zaczną strzelać za oknami
Będziemy w szafie żyć
Starczy nam ubrań na wszystkie pory
Szalone barwy, dzikie kolory
I u znajomych jest tyle szaf
Będzie co zwiedzać przez parę lat
*
Kora o lęku: "Przez długą część młodego życia było we mnie bardzo dużo gniewu i agresji, których nie byłam w stanie powściągnąć. Oczywiście teraz tego już nie ma, ale wciąż mam w sobie odwagę i siłę na przełamywanie lęków, bo przede wszystkim osłabia nas lęk i wstyd".
*
Kora o inspiracjach: "Nigdy nikogo nie naśladowałam. Jeżeli już szukałam inspiracji, to wśród tych, którzy wyrastają ponad tłum nie dzięki swoim sukcesom, ale talentowi".
*
Kora, właściwie Olga Aleksandra Sipowicz z domu Ostrowska, primo voto Jackowska (ur. 8 czerwca 1951 w Krakowie, zm. 28 lipca 2018 w Bliżowie) – polska piosenkarka rockowa, poetka i autorka tekstów, w latach 1976–2008 wokalistka zespołu Maanam. Niezwykła kobieta, osobowość sceniczna. Była też uzdolniona plastycznie.
VII
Anna Błasiak
APPENDIX. WYROSTEK
Age 15, my appendix is no more. Piętnastoletnia, nie mam już wyrostka. It hurt, but not too badly. Bolało do wytrzymania. But they stitched something together inside. Ale coś mi zszyli w środku. Now I will wear this snagging seam. Już zawsze będę nosić ten ciasny ścieg.
I enjoy cereal coffee, milky and sweet. Smakuje mi mleczna, słodka kawa inka. From a chipped enamel mug. Z obtłuczonego, emaliowanego kubka.
The doctor’s morning round is round. Zbliża się poranny obchód. The nurse told me yesterday that I would need to pull my nightgown up. Poprzedniego dnia pielęgniarka powiedziała, że będę musiała podciągnąć koszulę nocną. I am not allowed to wear any underwear post-op. Po operacji mam zakaz noszenia majtek. I have been dreading this. Boję się tego. I don’t want to. Nie chcę. I spend the night before telling myself that I must. Całą noc sobie powtarzam, że tak trzeba.
The morning comes, the doctor comes. Przychodzi rano i lekarz. I take a deep breath and pull my nightgown up. Biorę głęboki wdech i podciągam koszulę. I am all crouched inside. W środku cała się kulę. That’s the way it must be. Tak trzeba.
The doctor sniggers, the students around him chortle. Lekarz się śmieje, wtórują mu studenci dookoła. The nurse calls me easy. Pielęgniarka mówi, że jestem łatwa.
Anna Błasiak – tłumaczka, poetka, pisarka. Pisze po polsku i po angielsku. Nominowana do kilku nagród poetyckich. W kwietniu 2020 r. ukazała się jej dwujęzyczna książka poetycka z fotografiami Lisy Kalloo "Kawiarnia przy St James’s Wrena w porze lunchu". W listopadzie 2020 r. wydała "Lili. Lili Stern-Pohlmann in conversation with Anna Blasiak". Tłumaczona na angielski, rumuński, słoweński i turecki.
Przełożyła ponad 40 książek z angielskiego na polski oraz trochę prozy i wierszy na angielski. Redaktorka Babińca Literackiego. Współtworzy European Literature Network w Wielkiej Brytanii. Więcej na annablasiak.com
Zdjęcie autorstwa Lisy Kalloo







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz