niedziela, 14 maja 2023

Radwańska, Suszka, Rice, Rebajn, Barańska-Stasiak, Kurowska, Chyłek

 I

Bożena Radwańska
Poranna niezmienność
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą
i z nią w ten mroźny poranek
Stara kobieta
szybkim ruchem ręki
robi znak krzyża
i wysuwa stopy
spod puchatej pierzyny
Przez chwilę
jak miernikami
sprawdza nimi poziom chłodu
po czym szybko wsuwa je
w futrzane kapcie
Wychudłe słońce
z trudem przeciska się
przez szronową mozaikę
na oknach starej chatki
***
... błogosławionaś Ty między niewiastami
tymi co budzą się samotne każdego ranka
Zapina kobieta gruby sweter
zaciera zimne ręce
i wrzuca kilka drewienek
do węglowej kuchni.
Wpatruje się w nie
tak dogłębnie
że oczami zdaje się
rozniecać płomienie
Ach, pierwsze ogniowe trzaski
Pomarszczone usta
unoszą się
w drobnym uśmiechu
Strumień ciepła
poddryguje
w rytmie ludowej piosenki
po zziębniętej od nocy kuchni
***
... i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus.
„Czas go obudzić”, przypomina sobie kobieta
Otwiera kredensowe drzwiczki
i wysuwa obrazek
z Jezusem
Podziwia przez chwilę
jego zadumane oczy
faliste jasne włosy
„Przystojniak,” uśmiecha się speszona
i przybiera go sztucznymi kwiatami
***
... Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi
i tymi co nie mają okazji popełnić grzechu
Siada kobieta przy oknie
para z gorącej herbaty
zamienia szronową mozaikę
w strużki bezsolnych łez
Spływają powoli
znikają w szparach
okiennej ramy
A za oknem
przyduszonyśnieżną pierzynąświat
blady, niemal martwy
bezkresny ocean niebytu.
Wsłuchuje się kobietaw tę puchatą ciszę
zamyślona w swojej samotności -
„Może ktoś mnie dzisiaj odwiedzi,” myśli
... teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
*


















Bożena Radwańska - urodziła się i wychowała w Polsce, ale los rzucił ją do Stanów Zjednoczonych, gdzie mieszka z rodziną od lat. Zawieszona pomiędzy dwoma światami znajduje harmonię bytu w pisaniu wierszy, które łączą pamięć i nostalgię polskiej przeszłości z amerykańską rzeczywistością wyłapując ciekawe fragmenty każdego z nich. Czasami pisze po polsku, czasami po angielsku w zależności, które słowo lub obraz utknie w pamięci. Od ponad dwudziestu lat, w wolnych chwilach, stara się promować polską historię, kulturę i język w Stanach. Z kilkoma przyjaciółmi zorganizowała wystawę o Katyniu, jak również wystawę fotografii Krzysztofa Masiuka „Zakochaj się w Polsce nocą” .
Pod auspicjami Polskiego Klubu w Atlancie uczy odważnych Amerykanów języka polskiego. Zajmuje się też tłumaczeniami. Sztuka Donalda Churchilla „Dekorator” w jej tłumaczeniu była grana w warszawskich teatrach przez ponad 10 lat.


II
Cecylia Suszka
Kuchnia Żony Pana Cogito
Żona Pana Cogito
pisze wiersz
Palcami lepkimi od weny
dotyka jego wersów
Na razie są szorstkie i bez wyrazu
dlatego urabia je
jak ciasto na pierogi
Zagarnia słowa w kopczyk
podlewa przejrzystością sądów
i głębią myśli
dosypuje szczyptę wyobraźni
Kiedy wersy nabierają gładkości
i rozciągają się z gracją
Żona Pana Cogito
wprawnym gestem dzieli je
na małe porcje strof
uważając by nie wymknęły się
poczciwej zasadzie decorum
Z fantazją podkręca ostanie sylaby
tworzy rymy
gładzi rytm
Wreszcie jednym stanowczym cięciem
formuje pointę
Na obiad ruskie z Biedronki
mówi
*



















Cecylia Suszka – urodzona w Dębicy doktor filologii polskiej UJ w dziedzinie
literaturoznawstwa, nauczycielka języka polskiego i zajęć teatralnych. Mieszkająca w Koniakowie żona filozofa - górala, matka trójki dzieci. Laureatka ogólnopolskich konkursów poetyckich i autorka tomików wierszy: Kolory miłości, Łkanie pszczół.


III
Anne Rice
Wywiad z Wampirem
*
Co to jest umierać, kiedy możesz żyć aż do końca świata? A co to jest koniec świata, jeśli nie wyrażenie tylko, bo kto wie, czymże w ogóle jest ten świat.
*
Jedyna moc, jaka istnieje, jest wewnątrz nas samych.
*
Jeśli wierzysz, że Bóg stworzył Szatana, to musisz zdawać sobie sprawę, że jego moc pochodzi od Boga i że Szatan jest po prostu dzieckiem Boga, a i my tym samym jesteśmy dziećmi Boga. Nie ma dzieci Szatana, naprawdę.
*
Nasze wieczne życie jest dla nas zupełnie bezużyteczne, jeśli nie dostrzegamy piękna, które nas otacza – dzieła rąk ludzi śmiertelnych.
*
Śmierć nie ma szacunku dla wieku.
*
Nienawiść to piekło, ludzie zamknięci z sobą w wiecznej nienawiści też.
*
Życie... każda jego sekunda... to wszystko, co mamy.
Przełożył Tomasz Olszewski
*


















Anne Rice, pseud. Anne Rampling i A.N. Roquelaure, właśc. Howard Allen Frances O’Brien (1941 - 2021) – amerykańska autorka głównie literatury grozy, autorka bestsellerowego cyklu Kroniki wampirów, który wywarł duży wpływ na subkulturę gotycką. Żona poety i malarza Stana Rice’a, matka pisarza Christophera Rice’a.
Jej powieść pt. Wywiad z Wampirem została sfilmowana w 1994, a główne role w filmie wyreżyserowanym przez Naila Jordana zagrali Tom Cruise i Brad Pitt.
Zachwycony i zainspirowany powieścią Sting napisał słynny przebój pt. Moon Over Bourbon Street.


IV
Anna Rebajn
Na zdjęciu ludobójca
wygląda jakby nie był ludobójcą
Uśmiecha się szeroko
zadziera głowę
i patrzy poza kadr
Ktoś tam pewnie przechodził
ważny dla ludobójcy
Może pies biegł znajomy
albo dziewczyna się przewinęła
w spódnicy w drobną łączkę
Dojrzał ich poza kadrem
i ucieszył się
A niedługo później
zabił innych podobnych
nie różniących się niczym
poza ziemią
na którą upadali
Dziwny jest ludobójca ze zdjęcia
Wygląda jak mój
twój syn
a tam poza kadrem
to mogłam iść ja
a tam na tej ziemi
mogłeś upaść ty
*


















Anna Rebajn (pseud.) Agnieszka Błędowska-Fidor, ur. w Końskich, w 1974 r.–
Żona, matka, córka, siostra, synowa, bratowa, szwagierka, koleżanka, sąsiadka... Z wykształcenia prawnik, z zawodu urzędnik państwowy. Dużo różnych ról – a każda mówi o mnie co innego. Żadnych nośnych sukcesów – mąż i troje dzieci, a ponadto – tuzin wierszy upychanych sukcesywnie
w zakamarkach szuflad i portali poetyckich, a w ostatnim czasie również na Facebooku.
Zaczęłam pisać nagle, w jednej chwili. Nie był to mój pomysł na siebie i wiele czasu musiało upłynąć, zanim się z tym pisaniem pogodziłam.Piszę, bo tak najwyraźniej spodobało się Bogu. Dziś uważam,
że poezja jest najbardziej zwięzłą i najdoskonalszą formą literackiej wypowiedzi. W czasach, w których oczekuje się krótkich, rzeczowych informacji – język poezji wydaje się być ponadczasowy.


V
Agnieszka Barańska-Stasiak
Epikryza
Na długo przed tym, jak przyszła
do ciebie choroba
umierałaś na wiele sposobów
zwiedziłyśmy razem wszystkie szpitale w mieście
zależnie od spraw które się działy
jest tego trochę – powiedział lekarz, patrząc w dokumentację –
mamusia jest za słaba na operację, płuca są niewydolne
dobrze, pomyślałam, ale dlaczego mówi „mamusia”?
czy to ma osłabić bezwzględność diagnozy?
lepiej powiedzieć „mama” albo „matka”
potem we wniosku upoważniających do opieki nad pacjentem
nikt przecież nie napisze „mamusia”
potrzebny jest pesel, adres, telefon
Więc tak
więc to tak będzie
więc to tak było
Chłodne dzieciństwo,
twoja ciągła nieobecność
pijany parapet okna, przez który wyglądałam
czekając na ciebie
zatrzaśnięte wreszcie o północy drzwi gdy wróciłaś
puste po walce kieliszki (ołowiane żołnierzyki)
bezpieczny zapach papierosa -
świadectwo twojej obecności
smutne baśnie chyba Andersen był najbliższy prawdy
wywiadówki na których nie byłaś
pretensje wyszarpane przez telefon
bo nadmiar twojego żalu mógł obdzielić
kilka rodzin
Mur Berliński który na zawsze rozdzielił cię z ojcem
i wszystko co zabrałaś nam ale przede wszystkim sobie:
cukrowy konik okulał
bukiet melancholii zamienił się w wiązkę suchego ostu
zamarła w odrętwieniu gorzka i tak poezja
przeminęła uroda i młodość
***
Więc ten czarny worek który mi dali na szpitalnym korytarzu
to jest wszystko…
Moje serce zdrewniałe struchlałe
skowycze jak wilk w rabczańską noc
Matko
Mamo
Mamusiu
*


















Agnieszka Barańska-Stasiak – absolwentka archeologii i dziennikarstwa na UJ. Pisze od lat, a jej wiersze ukazywały się na portalach internetowych oraz znalazły się m.in. w Antologii Peronu Literackiego Biblioteki Kraków. Laureatka honorowego wyróżnienia w Małopolskiej Nagrodzie Poetyckiej „Źródło” (2021).


VI
Elżbieta Kurowska
*** (Jeśli wojna jest kobietą)
Jeśli wojna jest kobietą, to wyłącznie:
korą obdartą z drzewa,
złamanym skrzydłem ptaka,
postrzępioną fotografią w kieszeni munduru,
desperacką próbą wytargowania życia córki
za własne.
Jeśli wojna jest kobietą, to:
z przebitym wielokrotnie łonem,
z odbezpieczonym granatem w gardle,
by nie rozerwać ciszy,
nie zdradzić kryjówki.
Jeśli wojna jest kobietą, to:
panią malowaną w męskich snach o potędze,
i panią na jawie
z ustami pokrytymi popiołem,
z czerwonymi paznokciami wbitymi w ziemię
z oczami pustymi jak niebo.
Jeśli wojna jest kobietą, to:
pękniętą wiolonczelą z wyprutymi żyłami,
bezdźwięczną na zawsze,
dłońmi podtrzymującymi brzuch,
by nie eksplodował życiem,
gdy zawyją syreny,
głuchą ciszą po mężczyźnie.
Jeśli wojna jest kobietą, to
jednym marzeniem tylko:
żeby skończyć się jak najszybciej.
2022
*



















Obraz wnuczki autorki wiersza, Nataszy, namalowany kilka dni po rozpoczęciu wojny w Ukrainie.


VII
Agata Chyłek
dzierzba tricolor
kiedyś przywiązywałam się do kupy złomu,
czasami do ludzi.
- zostałaś odrzucona, więc należysz do mnie.
zdejmowałeś zegarek i byłeś geniuszem.
nóż sprawdzał się lepiej od temperówki.
nie zdążyłam uciec. wszędzie ślepy zaułek.
teraz jestem dzierzbą zmienną, podgatunkiem tricolor.
nabijam na cierń, kawałek po kawałku, twoje imię.
łatwiejsze do spożycia. odkładam w spiżarni.
przygoda przeznaczona tylko dla ciebie i dla mnie.
wartość dobra absorbowana przez sny – nie ufam jej.
jestem mistrzynią zamyślenia. podcinam skrzydła
bocianom. cień nie ma na mnie wpływu.
stawiam opór klątwie.
gdy myślisz, że jesteś niepokonany, z błędu wyprowadzi
cię zapach. nie należy mieszać nasienia z alkoholem.
*



















Agata Chyłek /Cichy/ - polonistka, poetka, aktorka teatralna, performerka, pasjonatka malarstwa i fotografii artystycznej, animatorka kultury w Tychach. Twórczyni i realizatorka projektu spotkań literackich, Scena Słowa. Debiutowała wierszami w almanachu „Myśli w słowach zapisane” (Wydawnictwo Małe, Kraków 2010). Debiut książkowy w 2013 r. albumem ekfraz „Uśmiech sennego słońca” (Wydawnictwo i Drukarnia Diecezjalna. Sandomierz). W 2019 ukazała się książka poetycka „Piołun” (Instytut Mikołowski), a w 2021 „Awatary – poezja i obrazy” (Biblioteka Śląska). Publikowała m.in. w „Helikopterze”, „Frazie”, „Afroncie”, „Migotaniach”, „Interze”, „Śląskiej Strefie Gender” a także w licznych antologiach. Laureatka ogólnopolskich i lokalnych konkursów poetyckich.

niedziela, 7 maja 2023

Yü, Góra, Banach, Brzoza - Birk, Millay, Maryszewska, Szymborska,

 I

Hsia Yü
Brzuchomówstwo
Wchodzę do nie tej sali
i opuszczam własny ślub.
Przez jedyny otwór w ścianie widzę,
że wszystko się dzieje jak trzeba: pan młody w bieli,
panna młoda z kwiatami w ręku, obrzędy
przysięgi, pocałunki
Odwracam się: na los, brzuchomówstwo
które tak długo i ciężko trenowałam
(język, to ciepłe, wodne zwierzę
kuli się w swoim akwarium)
i to zwierzę mówi: „Tak”.
Przełożył Jakub Sajkowski
*



















Hsia Yü (ur. 1956) – tajwańska poetka, eseistka, dramaturg. Autorka siedmiu tomików, założycielka awangardowej grupy literackiej "Teraz poezja" na Tajwanie.
Jakub Sajkowski (1985) – poeta, tłumacz, nauczyciel języka polskiego jako obcego. Opublikowane książki poetyckie: Ślizgawki (2010), Google Translator (2015), Zestaw do kaligrafii (2018), Ilha Formosa (2021). Stypendysta Miasta Poznania, laureat Medalu Młodej Sztuki. Wiersze, a także przekłady z angielskiego, rosyjskiego i mandaryńskiego, publikował w wielu periodykach literackich (min. Drobiazgi, Dwutygodnik, Stoner Polski, ArtPapier). Mieszka w Poznaniu.


II
Katarzyna Góra
cierpią także „ziemia, ptaki, drzewa” *
Kobiety już dawno wkroczyły w świat przemocy
I śmierci
Niemniej teraz bardziej niż przedtem
Otworzono dla nich szufladkę
W ogromnej szafie mężczyzn
Opiekunki ogniska domowego
Na terytorium samców
Ok, wpuścimy was
Ale jako samice
I ta właśnie kobieca perspektywa
Mnie interesuje
Waszą już znam od stuleci
Tu mniej jest bohaterów
I niesamowitych wyczynów
Są ludzie i ich „ludzko-nieludzkie sprawy”
Tu urwało nogę nie tylko mężowi ciotki Lucyny
Czy synowi Kozikowskiej
Tu cierpią także „ziemia, ptaki, drzewa”
Za obronę ojczyzny
Za obronę
Lecz dom, rodzina, aparat państwa was nie broni
Po co żeście się pchały
Przemilczmy to lepiej
Puśćmy w niepamięć
Opowieść niewieścich głosów trwa
To mozaika zapachów, doświadczeń i krajobrazów uczuć
Dawczyni życia odbiera życie
Obcina włosy i zakłada mundur
Ale tęskni za warkoczami i sukienką
Nie chowa się za suchymi koordynatami
Nie ucieka od bólu
I marzy, żeby nie musieć się czołgać
Żeby zjeść „cały drugi biały chleb”
I żeby białe prześcieradło szeleściło
* Zainspirowane artykułem Sylwii Kępy „Dlaczego wojna nie ma w sobie nic z kobiety: żołnierki drugiej wojny światowej w powieści Swietłany Aleksijewicz”
*


















Katarzyna Góra (1981) – Urodzona w Olsztynie obywatelka świata: mieszkała na wschodnim wybrzeżu USA, zdawała kanadyjską maturę, była na wolontariacie w Indiach i odbyła kilka stażów na Uniwersytecie Genewskim. Debiutowała na łamach czasopisma literacko-kulturalnego „Borussia”. Publikowała w „VariArcie”, „Gazecie Olsztyńskiej”i zinie literackim „Papierówka”. W 2020 roku ukazał się jej debiutancki tomik poezji pt. Montażownia. Członkini grupy twórczych kobiet „Półkowniczki”.
Na co dzień wykładowczyni w Instytucie Językoznawstwa na UWM-ie. Autorka publikacji naukowych, tłumaczka i prelegentka na wielu konferencjach. Ponadto ceniąca sobie edukację dzieci i młodzieży, krzewicielka zasad poszanowania drugiego człowieka i różnorodności kulturowej, współzałożycielka i animatorka grupy dla dzieci „Obywatele Świata”.


III
Iwona Banach
Niedaleko pada trup od denata
Jak baba poluje na kochanka, to kupuje majtki po dwadzieścia, trzydzieści złotych, a jak już ma, to po sześć. Normalne, a te po dziesięć pięćdziesiąt to baby do sanatorium biorą, bo i chłop jaki się może trafić, i lekarzowi trzeba się jakoś pokazać.
*
Wakacje z truchłami
Dla wielu żon ratowanie swojego chłopa jest podstawową czynnością małżeńską – zaraz po pilnowaniu. Można powiedzieć, że traktują go, jakby był prawdziwym skarbem, dlatego też opcja zakopywania w ogródku często bywa brana pod uwagę.
+
Matki tak mają, szczególnie te, które urodzą sobie własnego mężczyznę życia, a potem muszą go oddać jakiejś wywłoce, która nie nakarmi, nie ubierze, na dwór wypuści bez kalesonków i rękawiczek i jeszcze się wścieka, kiedy biedak niechcący zrobi dziecko jednej czy drugiej sąsiadce.
*
Chwast
Żal to uczucie, które zagnieżdża się w duszy przy pierwszej maleńkiej niesprawiedliwości. Jakakolwiek by była.
*
A może kochać to nie tylko chronić?
*



















Iwona Banach z domu Pizoń (1960) – polska pisarka i tłumaczka literatury pięknej.
W 1986 roku ukończyła romanistykę na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, w 2000 roku resocjalizację na Wyższej Szkole Pedagogiki Specjalnej w Warszawie.
Pracuje jako nauczycielka i tłumaczka języków francuskiego i włoskiego. Jest mamą niepełnosprawnej córki, urodziła się, mieszka i tworzy w Bolesławcu.


IV
Ewa Brzoza - Birk
***
Z tamtego okna
lepiej widać kwiaty rododendronu.
Błyszczą jak ametysty
po deszczu.
Krzew trzyma burzę
w objęciach,
niczym fioletowe iskry
w jaskółczym puchu.
Pozostawiamy ślady,
które odnalazły nasze języki.
*



















Ewa Brzoza Birk (1955) – poetka, autorka tomu Krajobraz po meblach (2009). Finalistka Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Jacka Bierezina (2006). Jej wiersze znalazły się również w antologii Polish Daily News Bicentennial Publishing Co. Inc w USA. Z Polski wyemigrowała w latach osiemdziesiątych, mieszka w Danii.


V
Edna St. Vincent Millay
***(Nie, miłość nie jest wszystkim)
Nie, miłość nie jest wszystkim: to nie pokarm, napój,
Nie sześć godzin snu w nocy i nie dach nad głową,
Nie koło ratunkowe, którego się łapią
Tonący, wynurzając się i niknąc znowu.
Nie jest tchem zaczerpniętym w duszące się płuca,
Tlenem dla krwi czy gipsem dla pękniętej kości;
A jednak wciąż — w tej chwili także — ktoś się rzuca
W objęcia śmierci, woląc ją niż brak miłości.
Może się kiedyś zdarzyć ta godzina próby,
Kiedy, przebita bólem, w mocy jego mroków,
Albo we władzy głodu silniejszej niż śluby,
Będę gotowa miłość twą sprzedać za okruch
Ulgi, za okruch chleba — naszych nocy pamięć.
Tak, może się tak stać. Choć chyba się nie stanie.
Przełożył
Stanisław Barańczak
*



















Edna St. Vincent Millay (ur. 22 lutego 1892, zm. 19 października 1950) – amerykańska poetka, dramaturg, była trzecią kobietą, która zdobyła nagrodę Pulitzera w kategorii poezja (1923) za tomik The Harp-Weaver, and Other Poems, zawierający między innymi utwór The Ballad of the Harp Weaver.


VI
Barbara Maryszewska
Między ludźmi jest czas wyszeptany
mówisz o miłości a ja
jestem jak flaga
sunąca po maszcie w akcie tryumfu
jak smukła włócznia zadająca straszny cios
z rąk dzielnego rycerza
jestem jak łódka bijąca się z falami na morzu tasmańskim
ciemniejszym niż kawa
jak zegar którego wskazówki kręcą się
wyłącznie na żądanie
jestem jak zdobna litera z szeryfem jak inicjał
rozpoczynający sonet
jestem czerwieniejącym się pod wieczór ze wstydu niebem
a ty mówisz
2O16
*















Barbara Maryszewska, urodzona w maju 1969.
Lubi miasta, kawiarnie, architekturę, sztukę, ludzi. Lubi wspomnienia, najbardziej własne. Szanuje przyrodę, ale góry najbardziej lubi podziwiać na fotografiach. Nie wybrałaby się na samotne wyspy, w Bieszczady, ani do żadnych innych samotni.
"Moje wiersze mogą wydawać się nudne, niemądre, nijakie. Jednak mają pewną zaletę - są prawdziwe, bo piszę tylko o tym, co najlepiej znam, czyli o sobie." - powiedziała.


VII
Wisława Szymborska
Trzeba
Gwiazdy
gwiazdy niebo zaległy.
Cisza schodzi z wierzchołków miasta.
Trzeba
trzeba miłosnych wierszy
żeby ludzi kochających strzegły.
W planie
w planie
w Sześcioletnim Planie
trzeba
trzeba
szczęśliwych rodzin.
Niech poezja pośród nich stanie
na ozdobę wieczornych godzin.
*



















Wisława Szymborska - jedna z najwybitniejszych polskich poetek.

Redakcja Babińca Literackiego zaprasza!

 Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy! Po dłuższej przerwie w blogowaniu, przedstawiamy Państwu obecny skład redakcji Babińca Literackiego...