niedziela, 14 sierpnia 2022

Puwalska, Zima, Dickinson, Saraniecka, Iłłakowiczówna, Czubaszek, Ferenc

 I

Agata Puwalska
pasażerka nie chce się przyznać
Człowiek nie z krwi i kości
lecz z próżni i cierpienia, i ognia co pali trzewia
i z wybuchów i napadów gniewu
i z upadków
i z nawrotów
i z wściekłości
i z uwikłania
i z odlotu w przebłyski iskier
Henri Michaux „Ruchy”
[i]
nie ma cyklu który trwa dłużej niż
musi się coś wydarzyć w gęstym
powietrzu z niedoszłego śniegu
[ii]
g ł ę b i e j i g ł ę b i e j wszystko
się składa co dobre złe co czarne białe
lepiej nie rozpoznawać gdy postój w lawinie
[iii]
kobieta kapucynka rzuca urok ziarnko
grochu uwiera skorupa pękniecie
w płótnie niepewność jak zimorodek
[iv]
i chce się złapać ale nic nie spada
i tkwi się względem siebie innych
ludzie z kauczuku rozciągają stawy
[vi]
drzwi jak obręcze mają kształt omegi
a jednak progi nie chronią od duchów
zwykła prowizorka plastik i deski
[vii]
ale się wchodzi w te obce rejony
i nie chce wycofać
i tylko się wydaje:
co zostało zrobione co zostało
*













Agata Puwalska - debiutowała tomem haka!, wydanym przez Biuro Literackie w 2021 r.. Jej poemat „luizy nie ma [w ogrodzie]” został nagrodzony I miejscem na XXVIII Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. K. K. Baczyńskiego. Laureatka XIV edycji Połowu oraz Nagrody Krakowa Miasta Literatury UNESCO. Bierze udział w spotkaniach Krakowskiej Szkoły Poezji. Mieszka w Węgrzcach pod Krakowem. W lipcu tego roku, w wydawnictwie KONTENT ukazała się jej druga książka poetycka zatytułowana PARANOIA BEBOP.

II
Dominika Zima
niedawno temu
i nie wiem o czym myśleć mam/ żeby mi się przyśnił taki świat
w którym się nie boję spać*
krople wystukują o blachodachówkę uspokajający rytm
kiedy po raz piąty skopujesz z siebie kołderkę a ja walczę
żeby znowu cię okryć. jest środek nocy w samym środku jesieni
myślę o tamtych ludziach. jakie bajki opowiadają
swoim dzieciom żeby zapomniały że kilka godzin temu ktoś
na nie krzyczał w nieznanym języku ktoś patrzył z góry i krzywo
ktoś groził bronią i znowu kazał iść do ciemnego lasu. co plotą
żeby nie słyszały trzasków gałęzi zrozpaczonych szeptów żeby nie czuły
lodowatego powietrza nad ranem. deszczu który szuka drogi
do zziębniętego ciała. żeby nie powtarzały jak mantrę daj jeść
nie bój się wilka - może tak mówią – zwierzę co najwyżej zagryzie
lepiej strzeż się myśliwego z karabinem i babci z różańcem w dłoni
kiedy wyczołgujesz się ze swojego łóżeczka
żeby położyć się między nami bo mamroczesz na wpół przytomny
że przyśnił ci się koszmar i że nie lubisz niczego groźnego
myślę o tych matkach
czy w ogóle zamykają oczy
^
*Kwiat Jabłoni „Dziś późno pójdę spać”
*












Dominika Zima – studiowała filologię hiszpańską i dziennikarstwo. Teraz sprzedaje krzesła (w pracy), rozbudowuje dom, bawi się z dzieckiem i czasem pisze. Od killku lat głównie prozę. Wiersze tylko, kiedy nie może się od nich opędzić.

III
Emily Dickinson
436
Wiatr - jak znużony Gość - zastukał -
Więc śmiało - jak Gospodarz -
Rzuciłam „Proszę wejść″ - i tak
Znalazł się w moich Progach
Śpieszny, stóp pozbawiony Przybysz -
Prośba, by usiadł - choć grzeczna
Byłaby czymś jak podsuwanie
Sofy pod bezmiar Powietrza -
Rąk nie wiązała mu żadna
Kość w jego Mowie brzmiał śpiewnie
Brzęk chmar Kolibrów, co zawisły
Przy jakimś wyniosłym Krzewie -
Miał w sobie coś z Wezbranej Fali -
Palcami trącał w biegu
Wszystko - i wydobywał Szklaną
Muzykę ze wszystkiego -
Pobył przez chwilę - wciąż w przelocie -
A potem znów nieśmiało
Zastukał jakby czymś spłoszony
I zostawił mnie samą -
Przeł. Stanisław Barańczak
*



















Emily Elizabeth Dickinson (1830 -1886) – amerykańska poetka.

IV
Anna Saraniecka
Ten taniec
Ten taniec nam wystarczy
By blisko siebie przetrwać w nim do rana
Nieważne, kto jak tańczy
Lecz by wzruszenia trzymał na kolanach
Ty wszystkie moje zmysły
I świeże kwiaty nosisz w butonierce
Gdy trzymasz mnie za rękę
To nawet w starej ładnie mi sukience
Więc tańczmy szybko
Dopóki w nas muzyka gra
Nie oddam cię
Nie oddasz mnie
Nieważne nic
Gdy stopy walczą
Pierścionek się zaplątał
Gdy kryłam usta w twojej marynarce
Schowałeś mnie w ramionach
By tylko dla mnie wciąż pieszczoty niańczyć
I to nie smutne wcale
Że tak będziemy tańczyć długie lata
I później gdy upłyną
I my będziemy
A nie będzie świata
Więc tańczmy szybko
Dopóki w nas muzyka gra
Nie oddam cię
Nie oddasz mnie
Nieważne nic
Gdy stopy walczą
*












Anna Małgorzata Saraniecka (1967) – polska autorka tekstów piosenek i animatorka kultury. Magister filologii polskiej, seminarzystka prof. Ireneusza Opackiego. Od 1989 współpracuje z Renatą Przemyk jako autorka tekstów płyt Mało zdolna szansonistka, Tylko kobieta, Andergrant, Hormon, Blizna, Balladyna, Unikat, Odjazd.

V
Kazimiera Iłłakowiczówna
Lato
Rowy poziomkowe, ukwiecone rowy,
zapach błotny, miodny, zapach malinowy,
żuczki, muszki, puszki, słomki,
olbrzymie ukryte poziomki.
Warczą głośniej, głębiej, słabiej
na dnie dźwięczne głosy żabie.
Coś kwitnie biało, obficie.
Trochę wyżej, dalej, w życie,
ozywa się coś, wabi, wabi,
coś szeleści - jak w atłasie,
mówi słowa - jakby ptasie,
kroki stawia - jakieś inne,
nie człowiecze, nie dziecinne...
niby że się tam, we zbożu,
do snu nie może ułożyć...
Niby, że się tam nie mieści!...
Wabi, świergocze, szeleści...
A jesienią - wzięto zboże,
Nic nie było na ugorze.
*














Kazimiera „Iłła” Iłłakowiczówna (ur. 6 sierpnia 1892 w Wilnie, zm. 16 lutego 1983 w Poznaniu) – polska poetka, prozaik, dramaturg i tłumaczka. Należała do najwybitniejszych postaci życia literackiego Warszawy w dwudziestoleciu międzywojennym. We wczesnej młodości fascynował ją ruch feministyczny.


VI
Maria Czubaszek
Odkładana miłość
Gdyby można mały flirt, jak zbędną kwotę
Krótkich szczęścia parę chwil, jak kilka złotych
Tak odłożyć sobie dziś, by się uskładała z nich
Wielka miłość nie na dziś, lecz na potem
Gdyby od młodości już na miłość składać
Tak, jak na mieszkanie lub małego fiata
Jak do ziarnka, ziarnko tak, flirt do flirtu parę lat
Żeby wzrastał z dnia na dzień nasz wkład
Z małych flirtów będzie potem miłość na wiele lat
Uczuć nie opłaca się bezmyślnie trwonić
Ale w życiu jakiś flirt nas ciągle goni
Można przeżyć go lub nie, lecz opłaca bardziej się
Schować go, odłożyć gdzieś na dnie
Z małych flirtów będzie potem miłość na wiele lat
A gdy uzbieramy już tę wielką miłość
Tę, o jakiej nam się tylko śniło
Podejmiemy ją lub nie, bo okazać może się
Że za późno na nią trochę jest
Że już za późno, już za późno na nią jest
*













Maria Alicja Czubaszek-Karolak, z domu Bacz (1939 - 2016) – polska pisarka i satyryczka, autorka tekstów piosenek, scenarzystka, felietonistka, dziennikarka, komentatorka życia społecznego i politycznego oraz jurorka licznych przeglądów kabaretowych.

VII
Teresa Ferenc
W nas klamka
Klamka w nas powoli zapada
kamienny mur wznosimy
w ostrych szkłach
Jednym wielkim skoblem
jest żelazna brama
Czeka się tu
na złego psa
do kłów powoli dorasta
Uwiąże się go
Łańcuch poszczuje po drucie
i hujaj
Tyś pan
swojego kamiennego dworu
*















Teresa Ferenc (1934 - 2022) – polska poetka. Debiutowała w 1958 roku, a pierwszy tom poetycki wydała w 1964. Była żoną poety Zbigniewa Jankowskiego i matką poetki Anny Janko.
Fot. Tadeusz Dąbrowski

niedziela, 7 sierpnia 2022

Szatko, Fligiel, Monroe, Dziuba, Kamińska, Janas-Dudek,

 I

Marzena Dąbrowa Szatko
Ciężar
te wszystkie
małe dziewczynki
w szyfonowych sukienkach
białych lakierkach
marzące o domku
z piasku
i płaczącej lalce
te wszystkie dziewczyny
w kwiecistych spódnicach
zakochane porzucone
stawiające pasjanse
na niepewną przyszłość
te wszystkie kobiety
zatroskane oszukane
czuwające w strachu
rodzące samotność
niewidoczne
w wiecznym biegu
by zdążyć przed nocą
przed świtem przed końcem
i tę ostatnią
uniesioną zatrzymaną
w twoich ramionach
noszę teraz w głowie
dźwigam na barkach
z całym odebranym światem
i nacierającym czasem
przyszłość wnika w skórę
bezowocnie
(pandemiczny 2020 r.)
*












Marzena Dąbrowa Szatko – pedagog, poetka, animatorka kultury, krakowianka. Debiutowała w 1977 roku cyklem reportaży w „Świecie Młodych”, publikowała teksty prozatorskie i wiersze m.in. w „Studencie”, „Nowym Nurcie”, „Radostowej”, „Suplemencie” „Okolicy Poetów”, „Akancie”, „LiryDramie”. Tłumaczenia jej poezji na język niemiecki ukazały się w pismach: „Sinn und Form”, „Exempla”, „Gegenwind”, „Podium” i in.
Jest laureatką kilkunastu ogólnopolskich konkursów literackich, jej teksty można znaleźć w wielu almanachach i antologiach. Wydała dziewięć samodzielnych tomów poezji:
Pory przelotne (1995)
Odejście mitu (2000)
Próba zbliżenia (2005)
Powrót na Ogrodową (2007)
Próba rekonstrukcji (2008)
Krajobraz z pawiem (2012)
Proszę się przygotować (2015) (z płytą W drogę wg projektu Bożeny Boby-Dygi)
Gdzie będą nie będą (2021)
Przez ucho igielne (2021)
W latach 2012 – 2017 prowadziła Koło Młodych przy KO ZLP. Związana z Teatrem Stygmator, Sceną Ata Alicji Tanew oraz Grupą Poetycką Każdy rodzi się poetą, której była współzałożycielką. Od 2018 r. należy do Krakowskiego Oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.
Fot. Marta Mazurkiewicz- Stefańczyk

II
Joanna Fligiel
...- - - ... ( ratujcie nasze dusze)
sąsiad z naprzeciwka ma nadzieję
że kosmici znają alfabet morsa
zostawił żonę kiedy urodziła dziecko
całkiem podobne do niego
nie mógł patrzeć jak historia się powtarza
kiedyś sam chciał ostrzec ludzkość
zaczął pisać książkę o rudym Janku
o tym samym który w łódzkim getcie
zastrzelił z ułańską fantazją
i niemiecką precyzją
dwudziestu czterech Żydów
nie mniej nie więcej
tylu należało
by pomścić
dwanaście kur
przestał pisać
po alei snajperów
teraz gasi
i zapala światło
*













Joanna Fligiel (1968) − poetka, feministka, autorka trzech tomów poetyckich, aktualnie pracująca nad czwartym, pomysłodawczyni i redaktorka naczelna (choć bardzo nie lubi, gdy się tak o niej mówi) Babińca Literackiego, od ponad sześciu lat dbająca o to, aby codziennie ukazywał się na tej stronie nowy, ciekawy wiersz napisany przez kobietę.
*
Joasiu! W dniu Twoich Urodzin robimy tu prywatę, składając Tobie najserdeczniejsze życzenia: zdrowia, szczęścia, miłości, weny, wszelkiej pomyślności i realizacji planów poetyckich - Twoje redakcyjne koleżanki.
Fot. Andrzej Walkusz

III
Marilyn Monroe
*
Tylko cząstka nas
Może dotknąć cząstki drugiego człowieka -
Czyjaś prawda jest tylko
Czyjąś prawdą - niczym więcej.
Możemy dzielić się jedynie
Cząstką którą inni są w stanie zrozumieć
I tak oto jesteśmy.
*
Problem nadwrażliwców polega właśnie na tym, że mogliby istnieć w wielu wersjach, ale życie jest tylko jedno i zmusza do tego, żeby byli przede wszystkim tymi, za których biorą ich inni.
*
Uważam że szczerość i prostota i bezpośredniość, do których (prawdopodobnie) dążę są często brane za czystą głupotę, a jako że żyjemy w szczerym świecie - bardzo możliwe że bycie szczerym to głupota.
*
To wcale nie jest śmieszne, kiedy znasz samego siebie zbyt dobrze albo sądzisz, że znasz - każdy potrzebuje trochę próżności, aby przetrwać i podnieść się po porażkach.
*
... słyszę dziewczynkę płaczącą w korytarzu i wydaje mi się, że dzieci przejawiają niekiedy nadzwyczajną spostrzegawczość i przenikliwość oraz pewne głęboko ludzkie cechy, które tracą w procesie dorastania.
Przełożyła Agata Kozak - cytaty pochodzą z książki Marilyn Monroe, Fragmenty. Wiersze, zapiski intymne, listy
*



















Marilyn Monroe (1926 - 1962) – amerykańska aktorka, modelka, piosenkarka, producentka i gwiazda filmowa, ikona kultury popularnej lat 50. i 60. XX w.
American Film Institute umieścił ją na szóstym miejscu na liście największych aktorek wszech czasów, ale zanim to się stało - długo uważano ją za niezbyt inteligentną, rozkapryszoną blondynkę, która notorycznie spóźniała się na plan filmowy.
Marilyn była bardzo wrażliwą i oczytaną leworęczną, cierpiącą na endometriozę, zagubioną kobietą, która pragnęła kochać.
Była ambitna, brała lekcje aktorstwa u renomowanych nauczycieli, dużo czytała, marzyła o zagraniu w "Trzech siostrach" Czechowa.
Odeszła w nocy z 4 na 5 sierpnia 1962 roku, kilka miesięcy po tym, jak kupiła swój wymarzony dom.
Całe życie pisała wiersze, notatki, spostrzeżenia.

IV
Natalia Dziuba
"Ubezpieczenie"
Życie żołnierza rosyjskiego
jest warte garść prezerwatyw.
Nigdy nie wiesz,
kiedy będą twoją polisą.
*


















Natalia Dziuba (ur. 1991 roku w Brzegu) – Redaktorka działu „Krytyka literacka” w piśmie „Inter-. Literatura-Krytyka-Kultura” w latach 2017–2018. Była redaktorką działu Eseje
w „Tlenie literackim” w latach 2019-2020. Brała udział w debatach Biura Literackiego
oraz była moderatorem debaty w ramach literackiego festiwalu Wielorzecze w Elblągu. Współredagowała antologię Inter-. Literatura-Krytyka-Kultura „Globalne wioski”.
Jej wiersze były prezentowane w „Poczcie Poetyckiej” Radia Koszalin. Publikowała
w „2Miesięczniku”, „Afroncie”, „Rzyradorze”, „ReWirach”, „Wytrychu”, „Obszarach Przepisanych”, „MULTImedii”, „Wizjach”, „Helikopterze”, „Odrze”, „Cegle”, „Wydawnictwie J”, „Salonie Literackim”, „Śląskiej Strefie Gender”, „Papierze w dole” oraz „Rubikonie”. Tłumaczona na język białoruski. Współorganizuje Fejm – Nagrodę poetycką za debiut. Mieszka we Wrocławiu.

V
Aneta Kamińska
***
łotysze na granicy proszą rosjan
o podpisanie dokumentu
potępiającego wojnę w ukrainie
czytam w internecie
(i poprawiam przyimki
zgodnie z najnowszymi
rekomendacjami
rady języka polskiego)
inaczej nie są wpuszczani
już 61 cudzioziemcom
odmówiono wjazdu do łotwy
wśród nich jest 41 rosjan
14 białorusinów
i 7 obywateli innych państw
czy i my
tego nie powinniśmy wprowadzić
myślę sobie
mogę się tym zająć
osobiście
Warszawa, 29 lipca 2022
***
a nie mówiłam
mam na końcu języka
wiedziałam że nie można ufać bandytom
wydanie im obrońców mariupola
to wydanie na pewne tortury
na pewną śmierć
która nastąpiła dzisiaj
w obozie filtracyjnym w ołeniwce
prawdopodobnie z rąk
grupy wagnera
a nie mówiłam
powiedziałabym
ale fakt że miałam rację
nie sprawia mi żadnej satysfakcji
Warszawa, 29 lipca 2022
***
pierwszą sobotę urlopu
zaczynam
nawet nie od przeglądania prasy z ukrainy
nawet nie od przekładania wierszy o wojnie
od czytania
listy jeńców zabitych w ołeniwce
ujawnionej przez stronę rosyjską
wczoraj zdenazyfikowali
dzisiaj już zidentyfikowali
48 zabitych
73 rannych
2 zaginęło w drodze do szpitala
średnia wieku
25 lat
wczytuję się w ich nazwiska
tak mocno
tak gorąco
jakby to mogło
przywrócić im życie
jakby to mogło
przywrócić nam pamięć
Warszawa, 30 lipca 2022
***
czy to humanitarne
wydać rozkaz poddania się do niewoli
pozbawiając wyboru
rozporządzania własnym życiem
pyta switłana której syn
zginął pod iziumem
przecież było jasne
że nikt ich żywymi nie wypuści
podobno niektórzy popełnili samobójstwo
zamiast się poddać
pisze hałyna której mąż
kilka lat temu walczył
w pułku azow
strach nawet pomyśleć
przez co muszą przechodzić jeńcy
czasem śmierć wydaje się
humanitarnym wariantem
dodaje kateryna
dlaczego nie dali im prawa
zginąć w walce
z bronią w ręku
pyta tetiana
a wraz z nimi i ja i ja
bo też nie mogę tego zrozumieć
od połowy maja
Warszawa, 30 lipca 2022
***
julija tymczasem zamieszcza
tweet russian ambassy uk
azowcy
nie zasługują na rozstrzelanie
tylko na powieszenie
bo to nie są prawdziwi żołnierze
zasługują na śmierć w poniżeniu
ten tweet narusza regulamin tweetera
ze względu na mowę nienawiści
jednak tweeter zdecydował
że warto go zostawić
dla dobra społeczności
Warszawa, 30 lipca 2022
***
na początku marca w kijowie
obmyślałam jak to technicznie zrobić
pisze dalej switłana
wyskoczyć z balkonu razem z psem
żeby od razu oboje i na śmierć
gdyby okupanci łomotali do drzwi
ja też dużo o tym myślałam
siedząc w piwnicy w hostomelu
pisze miła
o wszystkich wariantach śmierci
i jak ich godnie uniknąć
i ja bym nie poszła do niewoli
dodaje tania
czytam to wszystko bez zdziwienia
bo ja też
siedząc w warszawie
rozważałam różne wersje
Warszawa, 30 lipca 2022
***
wiecie jak to jest we śnie
krzyczysz ale tego nie słychać
biegniesz ale stoisz w miejscu
pisze chrystia
dzisiaj właśnie całą noc
krzyczałam i płakałam
nad ciałami azowców
ale krzyku nie było słychać
krzyczymy tak na cały świat
ale świat nie słyszy
nie słyszy
a czasem jest tak
że z koszmaru
nie da się obudzić
dodaje wiktorija
a to jest
nasze życie
Warszawa, 30 lipca 2022
*


















Aneta Kamińska, poetka i tłumaczka poezji ukraińskiej. Urodziła się w Szczebrzeszynie, pochodzi z Zamościa, mieszka w Warszawie. Skończyła filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim, pracuje jako metodyczka i lektorka języka polskiego dla cudzoziemców. Autorka tomików: "Wiersze zdyszane" (2000), "zapisz zmiany" (2004), "czary i mary (hipertekst" (2007), "autoportret z martwą naturą, ostatnie wiersze nazara honczara napisane przez anetę kamińską" (2018, nominacja do Nagrody Nike 2019) oraz "więzy krwi" (2018). Wydała wybory przekładów wierszy: Nazara Honczara "Gdybym" (2007; przekład wspólnie z Andrijem Porytką), Hałyny Tkaczuk "Ja ta inszikrasuni/ Ja i inne piękności" (2011), Chrystii Wenhryniuk "Dowhioczi/ Długie oczy" (2013), Borysa Humeniuka "Wiersze z wojny" (2016), Lubow Jakymczuk "Morele z Donbasu" (2018), Julii Stachiwskiej "Wszystkie możliwe rzeczy" (2019, nagroda „Literatury na Świecie” za przekład), Wasyla Hołoborodki "Tęcza na murze" (2020, nominacja do ukraińskiej Nagrody Drahomana za przekład) oraz prozę poetycką Olafa Clemensena "Lato ATO"(2020),a także trzy autorskie antologie: "Cząstki pomarańczy. Nowa poezja ukraińska" (2011), "30 wierszy zza granicy. Młoda poezja ukraińska" (2012) oraz "Wschód – Zachód. Wiersze z Ukrainy i dla Ukrainy" (2014). Współtłumaczka antologii: "Portret kobiecy w odwróconej perspektywie. 12 poetek z Czech, Słowenii i Ukrainy" (2013), "Komiks wierszem po ukraińsku" (2015) oraz "Listy z Ukrainy" (2016). Współtworzy "Wspólny Pokój" – seminarium poświęcone twórczości literackiej kobiet.Współpracuje stale z "Babińcem Literackim", gdzie zamieszcza przekłady wierszy poetek ukraińskich.

VI
Barbara Janas-Dudek
preorientacja
lubię czyste sytuacje
zbrodniarzy osądzić i zamknąć
albo wysłać na Marsa
ofiary wyposażyć w wędki
odbudować domy i miasta
oddać krew kawałek serca
choćby jedną myśl
nie przeszkadzać
walka trwa na wielu frontach
ja naród polski uroczyście przysięgam
nie bać się
rozmnażać dobre
walczyć tym co mam
a mam więcej niż przypuszczałam
dom w którym bije serce
*
Barbara Janas-Dudek (1976) – poetka, współtwórczyni Portu Poetyckiego, autorka czterech tomów wierszy: "Oczy na uwięzi” (Tawa, 2009), "Zakład pracy chronionej” (Zaułek Wydawniczy Pomyłka, 2012), "Za wcześnie na rytuały” (Anagram, Warszawa 2017), „Mamidło” (Zaułek Wydawniczy Pomyłka, 2020) oraz arkusza poetyckiego „Alfabet lęku” (Zaułek Wydawniczy Pomyłka, 2011).Tłumaczona na język bułgarski.
W 2021 "Mamidło" zostało uznane za książkę roku Babińca Literackiego oraz blogów literackich SieCzyta i Przeczytane.Napisane.

Redakcja Babińca Literackiego zaprasza!

 Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy! Po dłuższej przerwie w blogowaniu, przedstawiamy Państwu obecny skład redakcji Babińca Literackiego...