niedziela, 8 sierpnia 2021

Klubowicz, Ellwart, Fligiel, Monroe, Haddad, Krzanik, Rukeyser

 I

Marta Klubowicz
Jeden dzień
Jaskółek nie widziałam gniazdo chyba puste
Znowu za długo spałam te sny są potworne
Jeszcze dzisiaj zjem kromkę dietę zacznę jutro
Ten kwiatek coś marnieje może mało światła
Już się pocę gorąco a miała być burza
Ten koleś nie zadzwonił co to za zwyczaje
Nie widać już jaskółek za wcześnie na odlot
Czy możesz to załatwić tak długo cię proszę
Takie kiepskie wyniki a dobrze się czuła
Jeszcze jedno espresso nie mogę się skupić
Te leki nie działają potrzebuję innych
Żeby był niezłośliwy tak bardzo go kocham
Dobrze kochanie nie wiem może zacznę jutro
Całe życie ich miałam powinnam być silna
Wiem nie jestem za gruba ale źle się czuję
Muszę pójść po zakupy a wcześniej na pocztę
Nie nie chcę nie dziękuję proszę już nie dzwonić
Trzeba pójść do fryzjera nie chcą się układać
Tak przepraszam oddzwonię całkiem zapomniałam
Rok temu na jeziorach ale było cudnie
Wiem kochanie przepraszam naprawdę w porządku
Ta chemia jest okropna sama bym nie wzięła
Jagody cztery jabłka i trzy pomidory
Czy możesz mi niedługo oddać te pieniądze
Chociaż przynajmniej kota ale jak to będzie
Sosny pachną żywicą chciałabym nad morze
On nie skończy z paleniem trudno jest to pojąć
Wiem niedługo przyjedziesz strasznie się stęskniłam
Tak inni mają gorzej słabe pocieszenie
Wyczyściłam mu buty cały czas w nich chodzi
Muszę zjeść coś słodkiego podobno pomaga
Ta suczka jakaś smutna chyba ją coś boli
Jaskółek jakoś mało za wcześnie na odlot
Lepiej napić się wina niż wziąć tę tabletkę
Dobranoc może już jutro coś mi się poprawi
Nie wcale się nie boję co ma być to będzie
Co będzie za rok kiedy znów wrócą jaskółki?
Warszawa – Nysa, sierpień 2020
*



















Marta Klubowicz (1963) – aktorka, tłumaczka z języka niemieckiego, poetka, absolwentka wrocławskiej PWST. Szczyt jej aktorskiej kariery przypadł na koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy to zagrała w takich przebojach, jak „Och, Karol”, „Dziewczęta z Nowolipek” i serialu pt. „Tulipan”. Wydała tomy poetyckie: Wyznanie (1989), Emigracje z Aniołem Stróżem (1991) Wiersze niepozbierane (2005), Odjazdy (2013). Wiersz „Spowiedź z piątego przykazania” znalazł się w podręczniku języka polskiego Marii Nagajowej „Słowa i świat”.

II
Joanna Ellwart
***
Mam oczy do niepatrzenia. Nierozpoznawania.
Oczy mówiące nie, odwracające się, pędzące
w mroczne tunele i spadające w podziemia.
Moje oczy brodzą w bagnie. Cuchną siarką
i chlorem. Odwadniają się, gdy patrzysz.
Tamtego dnia, kiedy nóż pierwszy raz popłynął
ku śmierci, krew syczała i parowała, a krzyk
szamotał się jak żagiel. Widziałam drzewa.
Ogień śpiewał. Świst siekier niósł się polem
i przeklinał bezdomne ptaki. Mgła. I mech.
A potem cisza wezbrała nad domem, nad nagą
ziemią, nad bezpszczelim ulem i bezpłodnym
brzuchem. Jazgotał pejcz nad plecami dzieci.
Matki rozpięte na krzyżach. Rozdziobały je sępy.
Ojcowie grali w kości i obrastali pleśnią.
05.04.2021
*



















Joanna Ellwart (1972) − literaturoznawczyni, redaktorka i korektorka (obecnie w zawieszeniu). W młodości pisała bez umiaru, publikowała na łamach lokalnej prasy oraz w licznych almanachach poezji. Wygrywała konkursy literackie, odmówiła wydania tomiku poetyckiego a potem także powieści. Nie po drodze jej z księgarskimi półkami. Woli cudze słowa. Jeśli własne to tylko naukowe. Nie szukajcie jej tekstów w świecie, wszystkie zostały opatrzone nazwiskiem rodowym. Jej dusza mieszka w Tatrach, zaś ciało nad morzem. Czyta już tylko uchem. Pióro zastąpiła szydełkiem. Dzierga czapki, śpiewa "Halkę" i popija whisky.

III
Joanna Fligiel
Wiersz o kamieniu
Nie da się uratować tego, kto jest zły na swoją matkę.
Bert Hellinger
Jeśli o kamieniu, to o filozoficznym.
Jeśli o filozofii, to o świecie.
Jeśli o świecie, to o ziemi.
Jeśli o ziemi, to o matce.
Jeśli o matce, to o macicy.
Jeśli o macicy, to o czerwonej substancji.
Jeśli o czerwonej substancji, to o kamieniu filozoficznym.
Jeśli o kamieniu, to nie da się uratować tego,
kto jest zły na kamień.
*



















Joanna Fligiel (1968) – obecnie mieszka w Niemczech. Autorka trzech książek poetyckich: Autoportret, Geny, Rubato. Pomysłodawczyni i redaktorka naczelna Babińca Literackiego.

IV
Marilyn Monroe
Wydaje mi się, że nie jestem zbyt bystra.
Nie, jestem tylko głupia // gdybym miała
trochę oleju w głowie nie byłoby mnie
w tym parszywym pociągu z tą
parszywą damską orkiestrą.
Dawniej śpiewałam z męskimi
orkiestrami ale nie mogę więcej
sobie na to pozwolić.
Czy kiedyś występowaliście z męską orkiestrą
Ale gorąco
Przełożyła Agata Kozak - kwestia wypowiadana przez Marilyn w kultowej komedii Pół żartem, pół serio
*
Czasami myślę o mężczyznach, kiedy indziej o jakimś jednym, szczególnym. Łatwiej wyglądać sexy, kiedy myśli się o jakimś konkretnym mężczyźnie. Jeśli chodzi o to, że mam zawsze otwarte usta, to nawet śpię z otwartymi. Wiem, ponieważ są otwarte, gdy się budzę. Nigdy świadomie nie myślę o ustach, choć świadomie myślę o tym, o czym właśnie myślę.
Przełożył Tomasz Tłuczkiewicz - cytat z książki Marilyn Monroe - własnymi słowami, Warszawa 1991
*



















Marilyn Monroe, właściwie Norma Jeane Mortenson (ur. 1 czerwca 1926 w Los Angeles, zm. 5 sierpnia 1962 tamże) – amerykańska aktorka, modelka, piosenkarka, ikona kina uznawana za symbol kobiety - dziecka. Leworęczna poetka, której trudne dzieciństwo odbiło się na całym, dorosłym życiu.

V
Katrina Haddad
Noc obcych
czas płynie powoli
nie zdążasz zauważyć jego upływu
i zdaje się że jest ekspresowy
ale tak naprawdę
porusza się unisono z tobą
oddech-w-oddech
krok-w-krok
bicie serca do bicia serca
jest oddany ci
ten czas
na początku sierpnia bywa noc
która zmienia wszystko
przychodzi niezauważalnie jak złodziej
podkrada się i zrywa z ciebie woalkę
o ta noc obcych
jest taka cierpka
jak spojrzenie włoskiej tancerki
z tacą na głowie
przylatuje do ciebie na wpół pustym autobusem
o wpół do pierwszej w nocy
ty wsiadasz płacisz za przejazd i jedziesz
krajobrazy prześlizgują się za szkiełkami twoich oczu błyskawicznie
pojedynczy pasażerowie ubrani na czarno i niebiesko
błyszczące ich spojrzenia – to noc noc w oczach pasażerów
noc w twojej duszy ciemność niewiadoma
wokół porozrzucane znaki
przejścia dla pieszych
przejeżdżasz
w bocznej szybie odbija się chłopiec
który jedzie za tobą
jego nerwowe ruchy trochę dziwią
tak często robi znak krzyża – myślisz sobie
dlaczego on tak krzyżuje swoje serce
wtedy nagle dociera do ciebie – nie
on improwizuje do muzyki rap
która rozbrzmiewa mu w uszach
czy w głośnikach autobusu
a kiedy milknie muzyka
i chłopiec dalej się porusza
spływa na ciebie olśnienie
on rozmawia z przyjacielem
który jest głuchoniemy
taka noc bywa na początku sierpnia
przychodzi
i zmienia wszystko
z zewnątrz i wewnątrz
w taką noc obcy schodzą się w określonej czasoprzestrzeni
zwijają strzępki serwetek niespokojnymi palcami
przebierają gerdany bawiąc się paciorkami
wyliczają trajektorie ruchu planet swojej galaktyki
żeby
mogli być
nadwrażliwi
ci obcy zagłuszają świadomość pozostawiając uczucia
oczekiwana przez nich epifania cofa się mamiącymi falami
nie wierzcie w miłość
mówią sobie nawzajem
ona jest jak chwila jak fala niestała i przemijająca
wycieka przez palce i nawet przez skrzela przechodzi
pokonuje wszystkie przeszkody i nie da się jej zatrzymać
nie wierzcie miłości
jest podstępna i jak nasza noc przychodzi
zakrada się od tyłu szablą pobłyskuje ostrościami
nie dowierzajcie miłości
mówią sobie nawzajem w objawieniu
a potem niespodziewanie budzą się
i zapominają o tym co widzieli i słyszeli
i dlatego kiedy pewnej sierpniowej nocy to się staje
kiedy do nich jednak przychodzi ich noc – noc obcych
rzucają się w miłość jak w przepaść
i wynurzają się z miłości jak z oceanu
Przełożyła Aneta Kamińska
















Katrina Haddad (1978) – ukraińska poetka i tłumaczka. Pochodzi z syryjsko-ukraińskiej
rodziny, mieszkała w Doniecku, Charkowie i Damaszku, obecnie mieszka w Kijowie. Skończyła szkołę podstawową w Syrii (w Damaszku), szkołę średnią w Soledarze (okręg doniecki), filologię ukraińską na uniwersytecie w Charkowie. Pracuje jako redaktorka literacka pisma i strony internetowej Telekrytyka oraz w projektach: Kult Mowy i Wielka
Encyklopedia Ukraińska. Autorka książki poetyckiej „Nicz czużynciw” (2018). Tłumaczy poezję arabską. W Polsce jej wiersze były publikowane w „Poboczach”, „Pociągu 76”, „Akcencie”, „ArtPapierze” oraz Babińcu Literackim. Weszły również do kilku antologii w
przekładach Anety Kamińskiej: „Cząstki pomarańczy. Nowa poezja ukraińska” (2011), „Wschód – Zachód. Wiersze z Ukrainy i dla Ukrainy” (2014) oraz „Przewodnik po zaminowanym terenie” (2016).

VI
Alicja Krzanik
Ona
wyciągam złamaną dachówkę spod mchu
pod belką gniazda os
w dziurze piętka nieba
ona zgarnia braki jak okruchy ze stołu
chowa ukradkiem do kieszeni podomki
dusi kaszel dłonią
tak nie można mówię
a ona się śmieje że do śmierci dożyje
i całuje piąstki wnuka
*


















Alicja Krzanik, miłośniczka rytmu, poszukiwaczka rymów. Autorka wierszy dla dzieci, które publikuje m.in. w „Świerszczyku” i w magazynie „Dzieci”. Współautorka dwóch książek dla najmłodszych.
W wolnych chwilach z zamiłowaniem oddaje się pareidolii i szwędaczce po tatrzańskich szlakach.

VII
Muriel Rukeyser
Oczy nocy
Na nocnych drogach widziałam połyskujące oczy:
ciemność wokół mnie wysyła promień. Oczy
przyzwyczajają się do czerni. Cekiny w oczach kota,
powietrze w oczach ćmy - wirują.
Mozaikowe oczy muchy, rubinowe źrenice żuka,
oczy, które nigdy nie płaczą.
Guzowata ropucha siedzi z kroplą krwi na skórze,
więźniowie lasu, jego wojownicy, świadomi
tej niemal kompletnej ciemności, gdzie wyjątkiem
jest jeden szeroki snop światła.
Oczy na drogach nocą, brzegi dróg wiją się jak rym,
podłoga iluminowanego morza cieni
i płycizn z ich skupiskami światła i mieliznami
widoków, korzeni zwartych, oczy kruchych gwiazd.
A twoje oczy w cienistym czerwonym pokoju,
zapach wpływającego lasu, wybijanie godzin
i światło drzewa wzdłuż sufitu.
Nad nami ptaki gwiżdżące i ich oczy jak obwody.
W naszych ciałach oczy umarłych i żywych,
rozdające nam podarunki - połysk tych wszystkich oczu.
Przełożył Tadeusz Rybowski
Źródło wiersza: Wśród amerykańskich poetów, Ossolineum, 1972
*


















Muriel Rukeyser (1913 - 1989) była amerykańską poetką i aktywistką polityczną, najlepiej znaną z wierszy o równości, feminizmie, sprawiedliwości społecznej i judaizmie.

niedziela, 1 sierpnia 2021

Świrszczyńska, Sikorska, Lasker-Schüler, Kajtoch, Paszuk, Kora, Błasiak

 I

Anna Świrszczyńska
Człowiek i stonoga
Ja przeżyję.
Znajdę taką najgłębszą piwnicę,
zamknę się, nie wpuszczę nikogo,
wygrzebię w ziemi jamę,
zębami wygryzę cegły,
schowam się w murze,
wejdę w mur jak stonoga.
Wszyscy umrą, a ja
przeżyję.
*



















Anna Świrszczyńska (ur. 7 lutego 1909 w Warszawie, zm. 30 września 1984 w Krakowie) – polska poetka, dramatopisarka, prozaiczka, autorka utworów dla dzieci. Uczestniczka Powstania Warszawskiego, z którego przeżycia opisała w tomie pt. Budowałam barykadę.

II
Weronika Sikorska
Jesteś dla mnie rosą
Jakaż to kuriozalność
Gdy kochasz, a kochać nie można
Pożądasz, a pragnąć nie wolno
Porzucasz pragmatyzm
Zatracając się nieprzytomnie
W ulatującej trzeźwości
A przecież widzisz
Dostrzegasz
Świadomie brniesz dalej
W zakradającą się sprzeczność
Która smakuje wręcz wyborowo
Upajasz się zakazanym owocem
Na nowo
I wciąż ujmująco
Pożerając łapczywie
Najpiękniejsze falujące słowa
*
Wybrałam ten oto utwór, gdyż jest on najbliższy memu sercu-młodemu, dwudziestojednoletniemu sercu
☺
Tytuł wiersza nie jest przypadkowo nadany. Są to słowa, które niegdyś były wypowiedziane, skierowane ku mnie przez moją pierwszą miłość. Burzliwą, namiętną, niezwykle piękną miłość. Napisałam ten utwór pod wpływem bardzo silnych emocji, odczuć i doznań. Wszyscy wiemy, jak to jest się pierwszy raz w życiu zakochać. Wręcz do szaleństwa. Dzięki temu właśnie, wiersz ten ma dla mnie ogromną wartość, gdyż przypomina mi o moim pierwszym, niesamowicie silnym, nieszczęśliwym z resztą zakochaniu.
*



















Weronika Sikorska - urodzona w 1999 roku, pasjonatka sztuki wszelakiej-poczynając od malarstwa, a kończąc na literaturze pięknej, z zamiłowania poetka, galerie sztuk trójmiejskich są jej drugim domem, bajko terapeutka, czynnie bierze udział w slamach poetyckich, wieczorkach literackich, konkursach, publikuje w pismach artystyczno-literackich oraz książkach czy tomikach wierszy, na swym koncie ma jeden tomik oraz przymierza się do wydania erotyków, przez rok studiowała filologię polską, jednakże aktualnie spełnia swoje marzenia zaczynając nową przygodę na Akademii Sztuk Pięknych.
*
Fotografia autorstwa Julii Boros

III
Else Lasker-Schüler
Senna Hoy
Odkąd leżysz pogrzebany na wzgórzu,
Ziemia jest słodka.
Dokądkolwiek bym teraz poszła,
Kroczę czystymi drogami.
O, róże twojej krwi
Przesycające łagodnie śmierć.
Nie ma już we mnie lęku
Przed umieraniem.
Na twoim grobie kwitnę już
Kwiatami powoju.
Twoje wargi zawsze mnie przyzywały,
Więc teraz nie odrzucaj mojego imienia.
Każda łopata ziemi, którą sypałam,
Przykrywała także mnie.
Dlatego zawsze jest przy mnie noc,
A gwiazdy już o zmierzchu.
I niezrozumiała stałam się dla naszych przyjaciół
I zupełnie obca.
Ale ty stoisz u bramy najcichszego z miast
I czekasz na mnie, ty, wielki anioł.
Przełożył Jacek St. Bura
*



















Else Lasker-Schüler, niemiecka poetka żydowskiego pochodzenia, jedna z najwybitniejszych przedstawicielek liryki ekspresjonistycznej.
Urodziła się 11 lutego 1869 roku w niemieckiej miejscowości Elberfeld (obecnie Wuppertal), zmarła 22 stycznia 1945 w wieku 76 lat w osamotnieniu, w Jerozolimie, ponieważ pod wpływem represji i nazistowskich nacisków, wyemigrowała w 1933 z Niemiec. Pisała głównie o miłości, jej wiersze odczytywane i interpretowane są także jako bardzo osobiste modlitwy.

IV
Ewa Kajtoch
LATO - NA OSIEDLU
Ziemia czy niebo gołębie nie podjęły decyzji
pióra i bród się kłębią
między trzepakiem a śmietnikiem
starszy pan uczepił się ławeczki
nie chce odlecieć
na razie.
*


















Ewa Kajtoch urodziła się w Krakowie, gdzie do dziś mieszka i pracuje. W wolnych chwilach lubi czytać i pisać. Pisze najczęściej opowiadania i wiersze, a czytać lubi wszystkie książki, z wyjątkiem nudnych.

V
Ołena Paszuk
***
w moich piersiach
mleko skisło
wybacz
od twojego głodnego krzyku
pękają ściany
jak przejrzałe arbuzy
przez szczeliny
wycieka światło
i zostajemy
sam na sam
jeden na jeden
każde ze swoim bólem
ale jestem gotowa zabić
tak właśnie zabić
każdego kto pachnie mlekiem
śmietanką
śniegiem 3,5 procent tłuszczu
o kobiety
z piersiami małymi dużymi
kto dał wam prawo
chodzić z głębokimi dekoltami
przed głodnymi oczami mojego dziecka
Przełożyła Aneta Kamińska
















Ołena Paszuk (1982) – ukraińska poetka. Docent katedry teorii literatury i literatury
światowej Wydziału Filologii i Dziennikarstwa Wschodnioeuropejskiego Uniwersytetu
Narodowego im. Łesi Ukrainki. Autorka książek poetyckich: „Za poworotom moho pohladu”
(2000), „...i nimi opłesky” (2004), „Sołoni hnizda” (2005), „Sedmycia” (2008), „25-yj kadr”
(2010), „Parandża” (2017) oraz wierszy dla dzieci „Niczka jde do myszky w hosti” (2011).
Laureatka wielu nagród poetyckich.

VI
Kora
Jestem kobietą
Nie wyobrażam sobie, miły
Abyś na wojnę kiedyś szedł
Życia nie wolno tracić, miły
Życie jest po to, by kochać się
Mam w domu szafę bardzo starą
Z podwójnym dnem, z lustrami dwoma
Gdy zaczną strzelać za oknami
Będziemy w szafie żyć
Starczy nam ubrań na wszystkie pory
Szalone barwy, dzikie kolory
I u znajomych jest tyle szaf
Będzie co zwiedzać przez parę lat
*
Kora o lęku: "Przez długą część młodego życia było we mnie bardzo dużo gniewu i agresji, których nie byłam w stanie powściągnąć. Oczywiście teraz tego już nie ma, ale wciąż mam w sobie odwagę i siłę na przełamywanie lęków, bo przede wszystkim osłabia nas lęk i wstyd".
*
Kora o inspiracjach: "Nigdy nikogo nie naśladowałam. Jeżeli już szukałam inspiracji, to wśród tych, którzy wyrastają ponad tłum nie dzięki swoim sukcesom, ale talentowi".
*



















Kora, właściwie Olga Aleksandra Sipowicz z domu Ostrowska, primo voto Jackowska (ur. 8 czerwca 1951 w Krakowie, zm. 28 lipca 2018 w Bliżowie) – polska piosenkarka rockowa, poetka i autorka tekstów, w latach 1976–2008 wokalistka zespołu Maanam. Niezwykła kobieta, osobowość sceniczna. Była też uzdolniona plastycznie.

VII
Anna Błasiak
APPENDIX. WYROSTEK
Age 15, my appendix is no more. Piętnastoletnia, nie mam już wyrostka. It hurt, but not too badly. Bolało do wytrzymania. But they stitched something together inside. Ale coś mi zszyli w środku. Now I will wear this snagging seam. Już zawsze będę nosić ten ciasny ścieg.
I enjoy cereal coffee, milky and sweet. Smakuje mi mleczna, słodka kawa inka. From a chipped enamel mug. Z obtłuczonego, emaliowanego kubka.
The doctor’s morning round is round. Zbliża się poranny obchód. The nurse told me yesterday that I would need to pull my nightgown up. Poprzedniego dnia pielęgniarka powiedziała, że będę musiała podciągnąć koszulę nocną. I am not allowed to wear any underwear post-op. Po operacji mam zakaz noszenia majtek. I have been dreading this. Boję się tego. I don’t want to. Nie chcę. I spend the night before telling myself that I must. Całą noc sobie powtarzam, że tak trzeba.
The morning comes, the doctor comes. Przychodzi rano i lekarz. I take a deep breath and pull my nightgown up. Biorę głęboki wdech i podciągam koszulę. I am all crouched inside. W środku cała się kulę. That’s the way it must be. Tak trzeba.
The doctor sniggers, the students around him chortle. Lekarz się śmieje, wtórują mu studenci dookoła. The nurse calls me easy. Pielęgniarka mówi, że jestem łatwa.
*












Anna Błasiak – tłumaczka, poetka, pisarka. Pisze po polsku i po angielsku. Nominowana do kilku nagród poetyckich. W kwietniu 2020 r. ukazała się jej dwujęzyczna książka poetycka z fotografiami Lisy Kalloo "Kawiarnia przy St James’s Wrena w porze lunchu". W listopadzie 2020 r. wydała "Lili. Lili Stern-Pohlmann in conversation with Anna Blasiak". Tłumaczona na angielski, rumuński, słoweński i turecki.
Przełożyła ponad 40 książek z angielskiego na polski oraz trochę prozy i wierszy na angielski. Redaktorka Babińca Literackiego. Współtworzy European Literature Network w Wielkiej Brytanii. Więcej na annablasiak.com
Zdjęcie autorstwa Lisy Kalloo

Redakcja Babińca Literackiego zaprasza!

 Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy! Po dłuższej przerwie w blogowaniu, przedstawiamy Państwu obecny skład redakcji Babińca Literackiego...