Tuszyńska, Diaz, Krzyżanowska-Nastulczyk, Hồ Xuân Hương, Miłobędzka, Ferenčuhová, Keff
I
Agata Tuszyńska - sen
siedzieliśmy u Pana Boga za piecem
ja i ksiądz Twardowski poeta
miałam na sobie strój pokrzywy
on staroświecką sutannę wiersza
z nierymowanym kołnierzem
słuchaliśmy westchnień zmierzchu
oddzielaliśmy mak od popiołu
też mijaliśmy
choć
na innym kontynencie
nierzeczywistości
wytrwała studentka niecierpliwości
zadawałam zbyt wiele pytań
czy królewny są pożyteczne
na co chorują latawce
czy ćmy nie powinny zbuntować się wreszcie
i dlaczego zwierzęta wracają
do oswojonych klatek
skoro dokoła
taki wielki świat
nie dziwił się niczemu
nawet mojej zbroi
nie pokaleczyła go
gdy dotknął jej mówiąc
wszystko jest możliwe
odczaruje cię pieszczota
i po chwili
zamienił się
w drozda
*

Agata Tuszynska - reportażystka, historyczka literatury i teatru, poetka, prozaiczka. Autorka kilkudziesięciu książek m.in.: "Rosjanie w Warszawie", "Wyznania gorszycielki. Pamiętniki Ireny Krzywickiej", "
Zamieszkałam w ucieczce", "Singer. Pejzaże pamięci", "Rodzinna historia lęku", "Ćwiczenia z utraty","Tyrmandowie. Romans amerykański",
"Narzeczona Schulza" oraz głośnej biografii: "Oskarżona: Wiera Gran". Członkini Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, PEN-Clubu i ZAiKS-u. Laureatka nagrody PEN-Clubu im. Ksawerego Pruszyńskiego za wybitne osiągnięcia w dziedzinie reportażu i literatury faktu. W 2015 została uhonorowana srebrnym medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". W 2016 otrzymała nagrodę w kategorii literatury holokaustowej za " Rodzinną historię lęku" przyznawaną przez The Canadian Jewish Literary Award.
Jej książki zostały przetłumaczone na kilkanaście języków.
Fot. Krzysztof Jabłonowski
II
Nemie Diaz - * * *
Morze samochodów, koncert bezmyślnych kół
Telefony, kobiety wpółnagie, wybory
angielski, meble, jeans
nieskończony szereg afiszy
boczna ściana pojazdu, cement
gdziekolwiek huk frenetycznych metali
Panując nad sobą, wznosi się pień o kilku liściach
oddycha poćwiartowane i spragnione wody
korzenie ziemią łamane
tłum. Mieszko A. Kardyni, Paweł Rogoziński
*

Nemie Diaz - poetka, prozaiczka i scenarzystka kubańska. W 2009 wydała zbóe wierszy "Los pasos". Obecnie mieszka i pracuje w Szwajcarii jako reżyser spektakli dla dzieci. Wiersz w polskiej wersji językowej ukazał się w "Biały / blanco. Najnowsza poezja latynoamerykańska - Kuba".
Mieszko A. Kardyni (1961), Paweł Rogoziński (1972), znawcy literatur latynoamerykańskich, tłumacze poezji i prozy latynoamerykańskiej oraz prekolumbijskiej. W swoich pracach badawczych i twórczych koncentrują się przede wszystkim na historii literatur latynoamerykańskich oraz literaturze prekolumbijskiej Ameryki Łacińskiej, literaturze współczesnej hiszpańskich Karaibów i współczesnej literaturze meksykańskiej.
III
Krystyna Krzyżanowska- Nastulczyk
jestem
kiedy zamykam oczy
widzę wszystkie kobiety we mnie
pierwszy bunt nad rozlanym mlekiem
warkocz obcięty nie w porę
chciałam być chłopcem i dziewczynką
grać w klasy i rzucać nożem
chciałam być wszystkimi istotami ziemi
nieba i wody
moje ciało pęczniało rosły we mnie młode liście
lato przyszło nagle miało trwać bez końca
goliłam nogi i farbowałam włosy dla kaprysu
słowa nabierały sensu
barwy mdlały ze mną w pustych muzeach
piersi były morelą i brzoskwinią uda dojrzewały
biegłam i zawracałam
chwytałam i gubiłam
zostałam matką
byłam soczysta
połączona aortą odpowiedzialności i miłości
wojowniczką
ty który obejmujesz mnie mijając na progu
ty który byłeś i zostałeś
w wytargowanym rozejmie
trzymasz mnie bez porzucenia i straty
ty przy którym oddycham swobodniej
posiwiałeś razem ze mną
teraz zjadam dojrzałe czereśnie
wyrzucam z twarzy zmarszczki prężę ciało
jestem buntowniczką
jestem jeszcze
*

Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk - Poetka. Maluje, rysuje oraz ilustruje książki poetyckie. Zajmuje się także fotografią. Autorka czterech książek poetyckich: "elf w adidasach" (2007), "gobelin włoski" (2010), "zwabiona kolorem" (2012) oraz "I włos ma swój cień" (2015). Swoje wiersze publikowała także w licznych antologiach oraz czasopismach. Jest przewodniczącą grupy literackiej Apostrofa w Bielsku- Białej. Jej wiersze były tłumaczone na język angielski, czeski i rumuński. Należy do Związku Literatów Polskich. Mieszka i pracuje w Bielsku-Białej.
IV
Ho Xuan Huong - Nocne tkanie
Gdy podkręcamy knot w lampie, wszystko w jej świetle jaśnieje.
Głowa łabędzia jest w ruchu noc całą, póki nie dnieje.
Jego zaś nogi wciąż lekko podnoszą się i zniżają,
Czółenko, nurkując w przędzy, na obie strony się chwieje.
Czy cienkie jest, czy też grube, nadaje się doskonale.
Niech będzie krótkie czy długie, spełni tkaczki nadzieje.
Tkaczka w rzemiośle swym biegła długo płótno namacza.
I trzy jesienie odczeka, nim ono wreszcie zbieleje...
*

Hồ Xuân Hương – wietnamska poetka, żyjąca i tworząca na przełomie XVIII i XIX wieku. Uważana jest za współtwórczynię nowożytnej literatury wietnamskiej. Pisała zarówno w języku chińskim, jak i po wietnamsku znakami chińskimi (chữ nôm). Jest autorką utrzymanych w lekkim tonie, przesyconych ironią, sarkazmem i erotyką utworów. W swoich wierszach drwiła z przywar współczesnego społeczeństwa, takich jak korupcja, społeczna niesprawiedliwość, religijna obłuda i niska pozycja kobiet w zdominowanym przez mężczyzn świecie.
Źródło: Przekłady pol. z języka fr. w zbiorze Ho Xuan Huong — Poezje (1977).
Kazimierz Burnat: Poezja dziewięciu wieków w pigułce (o Antologii poezji wietnamskiej od XI do XIX w.).
Antologia poezji wietnamskiej od XI do XIX w., Przekład Lam Quang My i Paweł Kubiak, Warszawa 2010, s. 224.
V
Krystyna Miłobędzka - Wycinanka na jesień
Zapaść na zawsze w gniazdo snu, zmieścić się w jedno zwi-
nięcie spopielałych nitek – jest taka droga jesiennych śmierci,
tędy przechodzą oszalałe, rozmiękłe kolory, wezwane wia-
trem. Płatek po płatku w ordynku barw, najpierw żarłoczne,
potem cichnące, aż po ostatnią, najniższą zieleń – schnące
arterie, krople bólu w ciemnych tkankach. Rośnie w ramio-
nach, rozwija się popielate gniazdo, już sięga miękko w liście
między szelest pulsujące soki obejmuje ciaśniej – ciasno –
drżącymi kręgami. Aż głuchną.
*

Krystyna Miłobędzka (ur. 8 czerwca 1932 w Margoninie) - polska poetka, dramaturg, doktor nauk humanistycznych, autorka trzynastu tomów poetyckich.
Śladem autorki w Babińcu:
- https://www.facebook.com/320233918366477/photos/a.320315781691624.1073741828.320233918366477/531888797200987/?type=3&theater
VI
Mária Ferenčuhová - Lato nie odchodzi
Lato nie odchodzi, trzyma się jak zapalenie dróg oddechowych,
gorące kamienie, nawet ślady stóp (i wciąż wilgotne powietrze);
rany się nie goją, ten sam ruch każdego popołudnia - wymywanie
kurz z oczu i olej z gorących kół. Październik.
Nie ma powrotu: ciągłość w pęknięciach – ani miasto nie pamięta,
ani ty nie chcesz: zdrętwiałe stopy, splecione ręce, czemu nie przyjąć -
przesmyk, pasaż, ulica wyłaniająca się zza roku zamiast (pewnej) pamięci
Inna. Ta sama.
I szalony człowiek na peronie, całkowicie opuszczony
(nikt się go już nie boi), zmienia się w Réaumur-Sébastopol:
na wzgórzu mężczyzna spiący w skarpetach,
z jednej stopy zwisa brudny bandaż, ale mało kto ośmiela się zakryć nos.
Za oknem bez żaluzji ktoś się upija,
całkiem odosobniony, za oknem z żaluzją poprawiam makijaż,
brak wentylacji, cicho modlę się do telefonu,
aż wreszcie zasypiam.
tł. Kaja Kak
*

Mária Ferenčuhová - współczesna słowacka ceniona poetka, tłumaczka i krytyczka filmowa, wykłada m.in. historię filmu na Akademii W Bratysławie
VII
Bożena Keff - Rita,Gombrowicz i citröen w Van-ce, 1966
Tamtej nocy, kiedy kończyłam się kochać
Wyświetlił się ten obraz, melancholijny
orgazm:Gombrowicz oparty o samochód. Za nim
na dnim,jakby upozowana na dachu samochodu,
młoda,uśmiechnięta Rita. Zasypiałam wtedy
rozciągnięta nad sobą jak drętwy uśmiech.Nie ma
wyjść i wściekle nie ma
i ciężko. Niedługo potem
znalazłam to zdjęcie:stoją wyłożeni przy drodze
a nikt
nie ma tam dostępu. Jak czasem sama do siebie
kiedy widzę
że życie biegnie tą swobodną,
ostateczną linią losu, kiedy wiem
że jestem—a nie pojmuję jak— i jak
to możliwe. Kiedy wtulona, wbita, wprasowana w coś w kogoś
i tak:tu się zaczynam
tam się kończę.
O, kurnik!
Otchłań! Gombrowicz
Oparty tyłkiem o maskę samochodu, w marynarce, szaliku
Zniepokojem czy napięciem w twarzy, jakoś pochylony
do ziemi patrzy
poza granice zdjęcia. W otwartych drzwiach samochodu
Rita ulatuje
Oparta łokciami o dach
w jasnej bluzce, uśmiechnięta prosto w obiektyw —
*

Bożena Umińska-Keff – poetka, eseistka. Badaczka literatury w Żydowskim Instytucie Historycznym im. Emanuela Ringelbluma. Wykładowczyni filozofii i etyki. Krytyczka filmowa, tłumaczka, publicystka, działaczka społeczna.
Agata Tuszyńska - sen
siedzieliśmy u Pana Boga za piecem
ja i ksiądz Twardowski poeta
miałam na sobie strój pokrzywy
on staroświecką sutannę wiersza
z nierymowanym kołnierzem
słuchaliśmy westchnień zmierzchu
oddzielaliśmy mak od popiołu
też mijaliśmy
choć
na innym kontynencie
nierzeczywistości
wytrwała studentka niecierpliwości
zadawałam zbyt wiele pytań
czy królewny są pożyteczne
na co chorują latawce
czy ćmy nie powinny zbuntować się wreszcie
i dlaczego zwierzęta wracają
do oswojonych klatek
skoro dokoła
taki wielki świat
nie dziwił się niczemu
nawet mojej zbroi
nie pokaleczyła go
gdy dotknął jej mówiąc
wszystko jest możliwe
odczaruje cię pieszczota
i po chwili
zamienił się
w drozda
*
Agata Tuszynska - reportażystka, historyczka literatury i teatru, poetka, prozaiczka. Autorka kilkudziesięciu książek m.in.: "Rosjanie w Warszawie", "Wyznania gorszycielki. Pamiętniki Ireny Krzywickiej", "
Zamieszkałam w ucieczce", "Singer. Pejzaże pamięci", "Rodzinna historia lęku", "Ćwiczenia z utraty","Tyrmandowie. Romans amerykański",
"Narzeczona Schulza" oraz głośnej biografii: "Oskarżona: Wiera Gran". Członkini Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, PEN-Clubu i ZAiKS-u. Laureatka nagrody PEN-Clubu im. Ksawerego Pruszyńskiego za wybitne osiągnięcia w dziedzinie reportażu i literatury faktu. W 2015 została uhonorowana srebrnym medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". W 2016 otrzymała nagrodę w kategorii literatury holokaustowej za " Rodzinną historię lęku" przyznawaną przez The Canadian Jewish Literary Award.
Jej książki zostały przetłumaczone na kilkanaście języków.
Fot. Krzysztof Jabłonowski
II
Nemie Diaz - * * *
Morze samochodów, koncert bezmyślnych kół
Telefony, kobiety wpółnagie, wybory
angielski, meble, jeans
nieskończony szereg afiszy
boczna ściana pojazdu, cement
gdziekolwiek huk frenetycznych metali
Panując nad sobą, wznosi się pień o kilku liściach
oddycha poćwiartowane i spragnione wody
korzenie ziemią łamane
tłum. Mieszko A. Kardyni, Paweł Rogoziński
*
Nemie Diaz - poetka, prozaiczka i scenarzystka kubańska. W 2009 wydała zbóe wierszy "Los pasos". Obecnie mieszka i pracuje w Szwajcarii jako reżyser spektakli dla dzieci. Wiersz w polskiej wersji językowej ukazał się w "Biały / blanco. Najnowsza poezja latynoamerykańska - Kuba".
Mieszko A. Kardyni (1961), Paweł Rogoziński (1972), znawcy literatur latynoamerykańskich, tłumacze poezji i prozy latynoamerykańskiej oraz prekolumbijskiej. W swoich pracach badawczych i twórczych koncentrują się przede wszystkim na historii literatur latynoamerykańskich oraz literaturze prekolumbijskiej Ameryki Łacińskiej, literaturze współczesnej hiszpańskich Karaibów i współczesnej literaturze meksykańskiej.
III
Krystyna Krzyżanowska- Nastulczyk
jestem
kiedy zamykam oczy
widzę wszystkie kobiety we mnie
pierwszy bunt nad rozlanym mlekiem
warkocz obcięty nie w porę
chciałam być chłopcem i dziewczynką
grać w klasy i rzucać nożem
chciałam być wszystkimi istotami ziemi
nieba i wody
moje ciało pęczniało rosły we mnie młode liście
lato przyszło nagle miało trwać bez końca
goliłam nogi i farbowałam włosy dla kaprysu
słowa nabierały sensu
barwy mdlały ze mną w pustych muzeach
piersi były morelą i brzoskwinią uda dojrzewały
biegłam i zawracałam
chwytałam i gubiłam
zostałam matką
byłam soczysta
połączona aortą odpowiedzialności i miłości
wojowniczką
ty który obejmujesz mnie mijając na progu
ty który byłeś i zostałeś
w wytargowanym rozejmie
trzymasz mnie bez porzucenia i straty
ty przy którym oddycham swobodniej
posiwiałeś razem ze mną
teraz zjadam dojrzałe czereśnie
wyrzucam z twarzy zmarszczki prężę ciało
jestem buntowniczką
jestem jeszcze
*
Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk - Poetka. Maluje, rysuje oraz ilustruje książki poetyckie. Zajmuje się także fotografią. Autorka czterech książek poetyckich: "elf w adidasach" (2007), "gobelin włoski" (2010), "zwabiona kolorem" (2012) oraz "I włos ma swój cień" (2015). Swoje wiersze publikowała także w licznych antologiach oraz czasopismach. Jest przewodniczącą grupy literackiej Apostrofa w Bielsku- Białej. Jej wiersze były tłumaczone na język angielski, czeski i rumuński. Należy do Związku Literatów Polskich. Mieszka i pracuje w Bielsku-Białej.
IV
Ho Xuan Huong - Nocne tkanie
Gdy podkręcamy knot w lampie, wszystko w jej świetle jaśnieje.
Głowa łabędzia jest w ruchu noc całą, póki nie dnieje.
Jego zaś nogi wciąż lekko podnoszą się i zniżają,
Czółenko, nurkując w przędzy, na obie strony się chwieje.
Czy cienkie jest, czy też grube, nadaje się doskonale.
Niech będzie krótkie czy długie, spełni tkaczki nadzieje.
Tkaczka w rzemiośle swym biegła długo płótno namacza.
I trzy jesienie odczeka, nim ono wreszcie zbieleje...
*
Hồ Xuân Hương – wietnamska poetka, żyjąca i tworząca na przełomie XVIII i XIX wieku. Uważana jest za współtwórczynię nowożytnej literatury wietnamskiej. Pisała zarówno w języku chińskim, jak i po wietnamsku znakami chińskimi (chữ nôm). Jest autorką utrzymanych w lekkim tonie, przesyconych ironią, sarkazmem i erotyką utworów. W swoich wierszach drwiła z przywar współczesnego społeczeństwa, takich jak korupcja, społeczna niesprawiedliwość, religijna obłuda i niska pozycja kobiet w zdominowanym przez mężczyzn świecie.
Źródło: Przekłady pol. z języka fr. w zbiorze Ho Xuan Huong — Poezje (1977).
Kazimierz Burnat: Poezja dziewięciu wieków w pigułce (o Antologii poezji wietnamskiej od XI do XIX w.).
Antologia poezji wietnamskiej od XI do XIX w., Przekład Lam Quang My i Paweł Kubiak, Warszawa 2010, s. 224.
V
Krystyna Miłobędzka - Wycinanka na jesień
Zapaść na zawsze w gniazdo snu, zmieścić się w jedno zwi-
nięcie spopielałych nitek – jest taka droga jesiennych śmierci,
tędy przechodzą oszalałe, rozmiękłe kolory, wezwane wia-
trem. Płatek po płatku w ordynku barw, najpierw żarłoczne,
potem cichnące, aż po ostatnią, najniższą zieleń – schnące
arterie, krople bólu w ciemnych tkankach. Rośnie w ramio-
nach, rozwija się popielate gniazdo, już sięga miękko w liście
między szelest pulsujące soki obejmuje ciaśniej – ciasno –
drżącymi kręgami. Aż głuchną.
*
Krystyna Miłobędzka (ur. 8 czerwca 1932 w Margoninie) - polska poetka, dramaturg, doktor nauk humanistycznych, autorka trzynastu tomów poetyckich.
Śladem autorki w Babińcu:
- https://www.facebook.com/320233918366477/photos/a.320315781691624.1073741828.320233918366477/531888797200987/?type=3&theater
VI
Mária Ferenčuhová - Lato nie odchodzi
Lato nie odchodzi, trzyma się jak zapalenie dróg oddechowych,
gorące kamienie, nawet ślady stóp (i wciąż wilgotne powietrze);
rany się nie goją, ten sam ruch każdego popołudnia - wymywanie
kurz z oczu i olej z gorących kół. Październik.
Nie ma powrotu: ciągłość w pęknięciach – ani miasto nie pamięta,
ani ty nie chcesz: zdrętwiałe stopy, splecione ręce, czemu nie przyjąć -
przesmyk, pasaż, ulica wyłaniająca się zza roku zamiast (pewnej) pamięci
Inna. Ta sama.
I szalony człowiek na peronie, całkowicie opuszczony
(nikt się go już nie boi), zmienia się w Réaumur-Sébastopol:
na wzgórzu mężczyzna spiący w skarpetach,
z jednej stopy zwisa brudny bandaż, ale mało kto ośmiela się zakryć nos.
Za oknem bez żaluzji ktoś się upija,
całkiem odosobniony, za oknem z żaluzją poprawiam makijaż,
brak wentylacji, cicho modlę się do telefonu,
aż wreszcie zasypiam.
tł. Kaja Kak
*
Mária Ferenčuhová - współczesna słowacka ceniona poetka, tłumaczka i krytyczka filmowa, wykłada m.in. historię filmu na Akademii W Bratysławie
VII
Bożena Keff - Rita,Gombrowicz i citröen w Van-ce, 1966
Tamtej nocy, kiedy kończyłam się kochać
Wyświetlił się ten obraz, melancholijny
orgazm:Gombrowicz oparty o samochód. Za nim
na dnim,jakby upozowana na dachu samochodu,
młoda,uśmiechnięta Rita. Zasypiałam wtedy
rozciągnięta nad sobą jak drętwy uśmiech.Nie ma
wyjść i wściekle nie ma
i ciężko. Niedługo potem
znalazłam to zdjęcie:stoją wyłożeni przy drodze
a nikt
nie ma tam dostępu. Jak czasem sama do siebie
kiedy widzę
że życie biegnie tą swobodną,
ostateczną linią losu, kiedy wiem
że jestem—a nie pojmuję jak— i jak
to możliwe. Kiedy wtulona, wbita, wprasowana w coś w kogoś
i tak:tu się zaczynam
tam się kończę.
O, kurnik!
Otchłań! Gombrowicz
Oparty tyłkiem o maskę samochodu, w marynarce, szaliku
Zniepokojem czy napięciem w twarzy, jakoś pochylony
do ziemi patrzy
poza granice zdjęcia. W otwartych drzwiach samochodu
Rita ulatuje
Oparta łokciami o dach
w jasnej bluzce, uśmiechnięta prosto w obiektyw —
*
Bożena Umińska-Keff – poetka, eseistka. Badaczka literatury w Żydowskim Instytucie Historycznym im. Emanuela Ringelbluma. Wykładowczyni filozofii i etyki. Krytyczka filmowa, tłumaczka, publicystka, działaczka społeczna.
Komentarze
Prześlij komentarz